W kilku słowach...
kw. 18

Spacer

przeszedłem sie dzis przez miasto, nowość, zazwyczaj nie chodzę, ale jakos tak w srodku poczułem , że muszę, może to ta dziwna wiosna po jeszcze dziwniejszej zimie? a może to zwyczajna chętka, żeby w koncu zacząc bardziej byc niz jeździć? nie wiem, fakt jest faktem, że wciągnąłem buty, zamknąłem drzwi i poszedłem.

Idę, ciepło jest, miło, lekki wiaterek szuka czegoś w młodych zieleńcach, naburmuszone wróble drą mordę w kałuzy, kilka psów biegnie za bardzo waznymi sprawami w bardzo istotnych kierunkach, w końcu są i ludzie, jeszcze zaspani, jeszcze niedowieżający, że musieli wyjść ale są, biegną, spieszą się, gdzieś po coś, dlaczegoś i kiedy tak lazłem coś mnię tknęło, bo oto wypłynęła na trotuar para, on i ona, albo ona i on, pogubiłem się. Owa ona , krótko przycięta, mało wcięta i wycięta, biała koszula i wąskie, niebieskie dżinsy, on czarna koszulka, plecaczek na ramionach, spodenki bardzo szerokie trzy-czwarte i ciało po hamburgerowej diecie, wylane w biodrach i zlane hektolitrami perfum, włoski dłuższe przylizane na boczek. Kiedy oddalali się ode mnie, tknęło mnię, że oto on wygląda jak ona a ona wygląda jak on, jej spodnie nadal wyglądały jak spodnie, za to jego zlane w całośc tworzyły kieckę, coś sież mienia i to bardziej, może to ta dziwna wiosna po tej dziwnej zimie, a może, a może coś zupełnie innego o czym lepiej nie myśleć, nie mówić, przemilczeć i tylko obserwować i godzic z nową rzeczywistością, kreowaną przez jednych i tak chętnie implantowaną przez drugich, bo tak łatwiej,a swoją drogą dzisiejszego poranka nie znalazłem żadnej dziewczyny w czymś innym niż spodnie.

Wróciłem do domu, odpaliłem kompa, czytam informcję, jakiś gościu gdzieś za wodą odstrzelił ilus ludzi bo się zawiódł na swojej kobiecie, jakaś kobieta znowuż gdzieś zabiła swoje dziecko z miłości do innego faceta, a to jakaś inna stwierdza, że nie ma juz prawdziwych facetów i woli być sama albo z koleżanką, albo, giertych przemówił znowu w sprawie aborcji, a jurek dał se siana z pisem bo w konstytucji nadal jest po staremu i baby se moga jak mogły i go ruszyło, że nie może im nakazać co se tam będą ze swoim wnętrzem robić, a na koniec czytam, jak jedna pisze, że kobieta udaje ochotę na seks, bo szuka miłości , no tak, czyli może lepiej, że za jakiś czas to baby się będą goliły, a chłopy rodziły, bo w prawie kieckach już łażą więc to będzie płynne przejscie a wtedy nikt im nie podskoczy i konstytucję se zmienią, a może to jest tak, że chłopy zadroszczą babom orgazmu, gdyz podobnież te mają go więcej i mocniej, no takiemu romanowi czy innemu dwojga imion chyba by się przydał nawet najzwyklejszy a nie jak jest napisane ile dzieci tyle przyjemności, a podobnież marian ksywa futbolówa, kombinuje z ustawą w która ma nakazywać po pierszym porodzie usuwanie kobitom tego z czego ciongnom przyjemność. Albo te dwa najwyższe, no przecież jakby łune rzondziły dajmy na to w 1918 roku zamiast dziadka to co by było? gówno by było, bo to tak, ani legionów, ani wygrany wojny w 1920 i dupa, bo by powyszczelały wszystkich, które się na ten przykład oficery edukowały u ruskich, czy tam nimców, czy tam prusaków, że o zwyczajnym szeregowcu nie wspomne, a tych co by nie powyszczelały to do pierdla by wpakowały gdyż mogliby posiadać końszachty z kumplamy ze szkoły na tyn przykład podstawowy, a która to jak powsiechnie jezd wiadomo była albo ruska, albo niemiecka albo prusakoska.

I takien tuchaczeski by przez ścierwo polski jak nic do nrd sie przegalopował i dupa z dwudziestolecia, no ale fakt jezd może wojny drugi by nie było gdyż róża byłaby kanclerzem, a adolf by zamiatał w jakiemś innem urzendzie dziedziniec. A tak wogóle to po co tem żołnierzom jezd ta przysienga? jak i tak jakies tam jedyn, któren faze akuratnio posiondzie se stwierdzi gdyz se wi i już a podobniez nasze ułany miały na szablach wyryte honor ojczyzna i na tem sie opierał ich kodeks honorowy, a teraz co? zielune se pieprzom pod sztandarem jedno ale wierzyć se w to nie muszom, gdyż i tak któś za nich zdecyduje czy som oddane …

Z wyrazami szacunku
Mariusz