W kilku słowach...
kw. 22

Seung-Hui lat 23

No siedze przed tym telewizorem i oczom niedowieżam, że o uszach nie wspomne, no co to sie porobiło, no trzeba chleba, trzeba nieba, no to juz ludzkie pojęcie przechodzi i nie tylko, no żeby taki gupi Hui z korei południowej taki wietnam w stanach zrobił i to z jakiego powodu? z początku gadali, że przez dupę podobnież gdyż tą był przyłapał na figo fago z koleżkom jednym, no ja wiem, żal mieć mozna, ale żeby zaraz szczelać? on se powiniens sie przejść na jakoms dyskoteke zapoznac się z innom i juz, ale nie ten sie zachował jak przyczajony tygrys ukryty ćwok.

On chciał tom! a ona wolała tego drugiego. Gupi Hui wie, że najwyżej co na niego poleci to żyrandol i to też nie na pewno, gdyż co sie bedziemy czarować miś z okładki to z niego nie był, wienc co robi, otóż, wymysla se laske co by w tej jego co to go nie chciała zazdrość wzbudzić, no ale tak wymyslone w nocy nie ogrzeje, no to białe zaczyna mu na łep sie rzucać i kompinuje z podrywem po chcińsku, jak na tygrysa przystało po chaszczorach sie tarza i laski oblukuje, te, że nie zwyczajne w kitajskich zalotach na mendy pacjenta zapodały i tu sie gupi Hui obraził nie na zarty, usiad se w lasku co to tam rosnie niedaleko, i se pomyslał, nie lubiom mnie, smiejom sie ze mnie, nawet moja dupa mnie nie lubi , nie lubiom mnie bo nie mam kasy, smiejom sie ze mnie bo nie mam kasy, laska mnie pusciła w trombe z kolesiem co miał kase, hmmmmmmm, i po tym hmmmmmm decyzja zapadła! Cho Seung-Hui lat 23 syn Huia i Huiowej z domu pewnie Chui – a swojom drogom z takim rodowodem to wielkiej pardubickiej se startować pownien a nie po swiecie sie włóczyć – wstał z trawki w lasku i skierował się wprost do salonu fryzjerskiego”salun u joanny ” obok był sklep mysliwski, gdzie ok 02.47pm zakupił broni sztuk dwie, nastepnie około godziny 03.02pm zapisał sie na siłke o 03.12 pm był po pierszym treningu, o 04.21pm był w sklepie rtv gdzie zakupił kamere i wrócił na chate.

Odtąt jego dni upływały pod znakiem ukrytego : powstanie,prysznic,manikir,pedikir, kolgejt, klerasil, puder, tonik, wacik, szkoła, powrót, talk, nagranie, prycho, wacik,klerasil, krem nawilżający na noc, kolgejt, słuchawki bojs, modern toking, spanie i tak aż do 15 kwietnia… Ja tam nie wim, ale kobity som i jezd ich tyle, że niektóre po osiemnascie i pół se posiadajom, i kobity som i bedom i kazden jeden so może dopasować jakoms tam do sie bez upierania sie na koniecznie tom końkretnom, żeby se stwierdzic za pare lat, że to jednak nie ta gdyz sie przeminiła? gdyż albo zabiera powietrze swoiom zaborczościom i nie daje wytchnonc i sie wpycha wszendzie gdyż se kompinuje że musi coś mieć , albo olewa zbytno i sie niczym nie interesuje, za wyjontkiem kolegów i koleżanek albo utyła, albo schudła gdyz jarac zaczeła, albo se znalaz innom i nie trza z takigo powodu kolejnego ilionu odpierniczać, no tak ale to trza miec przynajmniej kogoś z kim se mozna o tym pogadać przynajmniej belfra…

Z poważaniem
Mariusz