W kilku słowach...
lut 19

Patrz Pan Panie Arturze …tv obornik

No, to mnie kurna jakys czas nie było z dupy wywalone, załanczam rozmesz mnie ten tv obornik, któren jeszcze posiadam, i co? a jajco, siem normalnie nic nie pozmieniało, a czasem jeszcze jezd gorzej, naszemu te tamte zrobiły kuku, a tu mnie mówiom, o niem, jak o kims, kto w ramach swej wycieczki z innego kraju był uciek, normalnie, polak to polak tamto polak sramto, siem nie mówi, że nasz rodak, że ziomal, somsiad, czy jakowenś innych lach, tylko , co to kurna jezd, równoległa rzeczywistość, zem sie gdzie, kurna obudził, na lytwie? czy jakimś azerbejdżanie może? a ten miś radek co, wszystko smy zrobiły, to tamtde som pojebane, no bo som, sie ukryć nie da, ale jak one by tak wsistko zrobiły…

A patrz Pan, take pisuary, nie? reklame se walły, normalnie świat natali, tajemniczy ogród, stu milowy las, one som gotowe, zwarte i chentne, a powiedz mnie Pan, dzie one były jak żondziły i mogły, to co one robyły? na drutach?, czy może w lasce marsiałkoskiej bardzi sie odnajdywały…no bo patrz pan, jak on sie naqzywał, no ten co na kaśztańce przez całe defyladowe paradował, no? Dziadek no Józef, no, patrz Pan jaka logyka, jakby te nasze teraz dorwały siem do władzy w takiem 18 roku, nie? i te dwa, wiesz pan które, zaczełby od tych swoich komisji, nie? sztobymy gówno miały nie armie, że o śpiegach nie wspomne, gdyż na ten przykład weryfikacji, żaden jeden by nie pszeszet, bo to jedyn u ruskich był kształcony, drugien w prusiech, trzecien u szwabów, a czwrten niewiadomo gdzie i zaczełyby od nowa wojsko budować, no to dzie? w podstawówkach albo żłobkach by znalazły żołnierzów, nie? myślisz Pan ze bymy miały dwudziestolecie, złamane enigme, i sikorskiego z andersem?, że o Kutrzebie nie wspomne? gówno by było. Żadnygo wsparcia, bo by wycieły w pień kadre co cóś wiedziała i koguś tam i na czymś sie znała. No i tyż tak jezd z gówna bata siem nie ukrynci, jak nie czym orać, to ziemia dziczeje i siem cofa, no i można na tenczas robyć wsistko a i tak efekt bedzie do dupy. Szkoda mi gościa, któren za „kompetencje” wsistkowiedzoncych i moralnie, i prawnie jedynych , zapłacił. Bo tuj chyba nie jezd tak, że jak siem piernie w europie to smród…, a propolys własnie cóś mnie błysło, nasz gówny jak ruskie się zakrynciły to podobnież, żeby pomóc nasiemu gazownictwu siem tylko pożywia grochuwkom i kapuśniakiem, prawda to jezd, czy mnie siem cóś zwidziało?

Z wyrazami szacnku

mariusz