Artur Barciś

  Foto dnia  

  Księga Gości  

  Forum  

  Download  

  Co tam u mnie...  

 
 
Nowości
O mnie
Doręczyciel - mój blog
Tak sobie myślę...
Galeria
Teatr
Film
Felietony
Kiedyś dla Newsweeka
Listy
Paszkwile Imory
Pomagamy sobie
Co? Gdzie? Kiedy?
Kontakt
Improve.pl
 

Co? Gdzie? Kiedy? - Artur Barciś

Między łóżkami - reżyseria Artur Barciś

Akcja KLUCZYK

Akcja KLUCZYK - adresy punktów

Kampania Komitetu Ochrony Praw Dziecka


Artur Barciś Show

WYWIAD RZEKA

Co myślisz o nowej szacie graficznej

Bardzo mi się podoba

Może być

Jest przeciętna

Nie podoba mi się



  KOPD.pl
  Uwolnij Marzenia
  Dzikie życie



Jęsli chcesz wiedzieć o nowościach i/lub innych wydarzeniach podaj mi swój adres e-mail.


  Felietony
moje felietony

Neofita

Trzy sytuacje. 3 stycznia 2010 Zakopane. Stoję w kolejce po karnet do trasy zjazdowej na Szymoszkową. W kolejce prawie sami Rosjanie. Nie mam pojęcia, że pierwsze dni po Nowym Roku, to w Zakopcu tzw. „ruski tydzień”, że wtedy stolica Tatr staje się mekką sąsiadów zza Buga. Nikt mnie nie zna. Fajnie -  myślę sobie – odpocznę. Nie, żebym narzekał na popularność, ale rzeczywiście czasem bywa to trochę męczące. Pogoda wymarzona, świeci słońce, śniegu pod dostatkiem. Kolejka długa, na jakieś pół godziny. Przede mną dwóch nastolatków (na oko 12-14 lat) pali papierosy. Dym leci mi wprost do ust. Próbuję go nie wdychać, ale wiatr jak na złość, wieje w moją stronę. Kiedy decyduję się zwrócić im uwagę, podchodzi  ojciec. Dwa metry wzrostu, złoty łańcuch na szyi i kark równy z ogoloną głową. Bierze od jednego z chłopców papierosa i odpala swojego. Odwracam głowę żeby nie widział mojego wyrazu twarzy. Dym otacza mnie nikotynową mgłą.                                          

więcej »

Dylemat

Kłębowisko. Myśli odbijają się w mojej głowie jak mała piłeczka,  od jednej ściany do drugiej. Świadczy, to na pewno o jednym. Moja głowa jest prawie pusta, a z całą pewnością nie ma w niej mózgu. Gdyby był, to bym chyba czuł, że go mam. A nie czuję. Tylko te piłeczki… puk, puk, puk.            Po co ci to? Mało masz wyzwań dookoła? Nie możesz zwolnić? Musisz tak ciągle przeskakiwać kolejne poprzeczki? Grasz, śpiewasz, reżyserujesz, piszesz, malujesz. Jeszcze tego ci brakowało? Masz dom, ogród, spokój. Potrzeba ci nowej adrenaliny? Ta przed każdym wejściem na scenę już ci nie wystarcza? I pomyśl o kosztach. Nie będzie lekko. Obsmarują cie w tabloidach i internecie. Pomyśl o tych pełnych politowania spojrzeniach na ulicy. No, pomyśl, pomyśl wreszcie!  Łatwo powiedzieć. Nie mam czym przecież. Poza tym wydaje mi się, że jednak myślę. Bo niby co robię teraz? Myślę właśnie.

więcej »

GOŚĆ

Wszystko było gotowe. Choinka pięknie przystrojona, prezenty zapakowane,  biały obrus, dwanaście wigilijnych potraw, sianko, opłatek. Tylko pogoda była paskudna, bo zamiast białego śniegu, siąpił deszcz . Właśnie siadaliśmy do stołu kiedy zadzwonił domofon. Zdziwiłem się, bo cała rodzina była w komplecie i nikogo więcej się nie spodziewaliśmy. - Może ktoś z sąsiadów z życzeniami – pomyślałem – Kto tam? – zapytałem, naciskając guzik.  -Ja – usłyszałem zachrypnięty głos. – Kto? – zapytałem ponownie.  Po chwili ciszy odezwał się znowu  – Czy państwo mają nakrycie dla niespodziewanego gościa?

więcej »

SUPER

Wspaniale, cudownie, aktywnie, przystępnie, niekonwencjonalnie, , akuratnie, osobliwie, nowatorsko, przychylnie, ożywczo, niecodziennie,  fantastycznie, czarująco, atrakcyjnie, obiecująco, żywiołowo, przyzwoicie, urokliwie, zachwycająco, ambitnie, profesjonalnie, niepowtarzalnie, bajecznie, chętnie, zniewalająco, radośnie, wesoło, bombowo, prześlicznie, bosko, rozkosznie,  życzliwie, sympatycznie, chwalebnie, obiektywnie, miło, energicznie, porządnie, zwycięsko, ciekawie, ciepło, odważnie, interesująco, ekscytująco, ładnie, fachowo, perspektywicznie, modnie, kapitalnie, oszałamiająco, nadzwyczajnie, chytrze, pocieszająco, nastrojowo, dzielnie, obrazowo, kreatywnie, entuzjastycznie, dobrze, opiekuńczo, zawodowo, romantycznie,

więcej »

TEST

Koniec wakacji, trzeba iść do szkoły, więc i mnie się zebrało na kolejną lekcję polskiego. Jako humanista i tzw. człowiek kultury, czuję się w obowiązku dbać o czystość naszego ojczystego języka, przeto ośmielam się napisać tych parę słów. Na wszelki wypadek, a  nuż się komuś przyda

więcej »

LURKA

Nazywam się Lurka i jestem psem. Tak naprawdę to nie jestem psem, tylko suczką, ale jakoś tak się utarło, że najpierw mówi się, że jesteśmy psami, a dopiero potem wchodzi się w te płciowe szczegóły. Uważam, że to bardzo niesprawiedliwe, choć wiem skąd się wzięło. Otóż, słowo suka, w ludzkim języku ma podwójne znaczenie i jedno z tych znaczeń jest delikatnie mówiąc, obraźliwe, więc ludzie na wszelki wypadek wolą nie używać go wcale. Właśnie dlatego my suki prawie zawsze jesteśmy psami, choć przecież to kompletna bzdura. To tak jakby na ludzi nie mówić ludzie tylko mężczyźni, a dopiero potem dodawać, że ten, czy inny mężczyzna jest kobietą. Zupełnie tego nie rozumiem.

więcej »

COŚ

Ono mieszka gdzieś z tyłu głowy. Siedzi sobie za uszami i od czasu do czasu podpowiada nam cichutko co powinniśmy zrobić.  I choć jest bardzo mądre, dużo mądrzejsze od nas samych, to bardzo rzadko przyznajemy mu rację i postępujemy według jego wskazówek. Mimo to pracuje niezłomnie przez całe nasze życie, bo ono, to życie widzi o parę chwil do przodu i wie jak może wyglądać jeśli skorzystamy z jego rady. Wie też jakie będzie, jeśli z niej nie skorzystamy, a ponieważ  my to co ono mówi, mamy zazwyczaj w nosie, często jest wkurzone i sfrustrowane.                                                                                                      

więcej »

LOS

Nigdy nie wierzyłem w przeznaczenie, w los zapisany w gwiazdach, czy w fusach od kawy. Zawsze uważałem, że to my jesteśmy przysłowiowymi kowalami własnego szczęścia  i to od nas w dużym stopniu  zależy jak potoczą się nasze losy. Ostatnio, coraz częściej przychodzi mi weryfikować ten pogląd.

więcej »

MISJA

Zawsze mi się wydawało, że żeby osiągnąć sukces, trzeba  c o ś  umieć. Wszystko jedno co, byle było to, coś wartościowego, co inni docenią i nagrodzą. Taki sukces może osiągnąć naprawdę każdy. Nawet ekspedientka w sklepie, która swoją uprzejmością i fachową radą sprawia, że klienci wybierają właśnie ten sklep, a nie inny, może mieć poczucie sukcesu. Może nie jest, to jakiś wielki sukces, ale daje przyjemny rodzaj satysfakcji, że to co się robi, robi się dobrze.                                                     

więcej »

FELIETON WAKACYJNY

Wszystko zaczęło się od programu TVN pt. "Moja krew". Jakiś czas temu, wraz z moim synem Frankiem rywalizowaliśmy z Gosią Potocką i jej córką, o to która z par zna się lepiej nawzajem i …wygraliśmy. Nagrodą był tygodniowy pobyt na Krecie. Dokupiliśmy jeszcze jedno miejsce dla mojej żony i całą rodzinką udaliśmy się na tę piękną wyspę.

więcej »


Strona: 1 2 3 4 5
 
 

© 2002 - 2014 Copyright by Artur Barciś. Wszelkie prawa zastrzeżone.