Artur Barciś

  Foto dnia  

  Księga Gości  

  Forum  

  Download  

  Co tam u mnie...  

 
 
Nowości
O mnie
Doręczyciel - mój blog
Tak sobie myślę...
Galeria
Teatr
Film
Felietony
Kiedyś dla Newsweeka
Listy
Paszkwile Imory
Pomagamy sobie
Co? Gdzie? Kiedy?
Kontakt
Improve.pl
 

Co? Gdzie? Kiedy? - Artur Barciś

Między łóżkami - reżyseria Artur Barciś

Akcja KLUCZYK

Akcja KLUCZYK - adresy punktów

Kampania Komitetu Ochrony Praw Dziecka


Artur Barciś Show

WYWIAD RZEKA

Co myślisz o nowej szacie graficznej

Bardzo mi się podoba

Może być

Jest przeciętna

Nie podoba mi się



  KOPD.pl
  Uwolnij Marzenia
  Dzikie życie



Jęsli chcesz wiedzieć o nowościach i/lub innych wydarzeniach podaj mi swój adres e-mail.


  Tak sobie myślę...
dzień za dniem, ale nie co dzień

Szymborska [*]

Amsterdam. Wisława Szymborska stoi przed obrazem Vermera "Dziewczyna z dzbanem mleka". Zachwycona arcydziełem starego mistrza mówi: Dopóki mleko będzie się lało z tego dzbana świat nie zasługuje na koniec świata. Takie proste, prawda? Nic dwa razy się nie zdarza, to tez nic odkrywczego, a jednak....

 

więcej »

NOWY 2012 ROK

 Wesołego, pogodnego, życzliwego, zdrowego, radosnego, ciepłego, spokojnego, smacznego, obfitego, bezpiecznego

więcej »

Boże Narodzenie 2011

 

Wesołych, pogodnych, życzliwych, zdrowych, radosnych, ciepłych, spokojnych, smacznych, obfitych, choinkowych, prezentowych, rodzinnych…

 

więcej »

KOLĘDA 2011

 

 Ta kolęda jest dla ludzi

 Którym wciąż się jeszcze chce

Których co dzień rano budzi

Głos, że komuś  gdzieś jest źle

 

Że ktoś czeka na ich rękę

Prosty gest i ciepły głos

Że ktoś samotności mękę

Zmieni w trochę lepszy los

 

Że nadzieję da, że powie

„Będzie dobrze, uwierz mi”

A potem słowo po słowie

Pomoże wyjść z czarnej mgły

 

Podnieś rękę Boże Dziecię

Pobłogosław im w tę noc

Żeby wiosną, zimą, w lecie

Zawsze czuli Twoją moc

 

Żeby zawsze im się chciało

Żeby im się chciało chcieć

Żeby byli jak Anioły

Które wolą dać, niż mieć

więcej »

Diagnoza poety

Ostatnio unikałem tutaj tematów politycznych, ale wyzwaniu współczesnego Wieszcza nie potrafiłem się oprzeć :) Domyślam się, że wielu z Was nie podziela zdania wybitnego poety, że o swoim nie wspomnę. Mimo to, zapraszam :)


Wina Tuska

więcej »

"32 omdlenia" w teatrze Polonia

Omdlałem. Nie wiem ile razy, może 32, może 33 i prawdę mówiąc nie wiem skąd ten tytuł. Mógłby brzmieć np.  "Czechow", "Aktor", albo "Stuhr i przyjaciele". Tytuł nie jest ważny. Omdlewałem z zachwytu nad maestią Stuhra, Jandy i Gogolewskiego. Teatr w najczystrzej postaci. Szlachetny, piękny, zachwycający. Ważny, niezwykle ważny jest ten spektakl. Bo to nie jest jakieś tam kolejne przedstawienie. To jest odpowiedź trojga wybitnych aktorów i reżysera tego spektaklu, na zawłaszczanie przez tzw. krytykę, jedynej słusznej drogi, którą powinien podążać teatr.

więcej »

Pani Irena [*]

Powiedziałem w TVN24, że Pani Irena nigdy nie umrze, bo będzie zawsze żyła w naszej i kolejnych pokoleń pamięci. Tak Wielcy Artyści nie umierają nigdy.

więcej »

Zagadka

Jestem chory. Nic wielkiego, po prostu grypa. Kaszel, katar, lekka gorączka, bóle mięśni i stawów. Biorę jakieś leki, ale i tak wiem, że swoje muszę odleżeć, więc leżę i czekam aż mi się polepszy. I owszem, polepsza się, ale tylko wieczorem i to na krótko, na jakieś 2 godziny. Wtedy kiedy jestem na scenie.

 

więcej »

Krzysiek [*]

Pożegnaliśmy dzisiaj Krzysztofa Kolbergera. Jego ciało spoczęło na Powązkach bardzo blisko grobu  Krzysztofa Kieślowskiego. Szkoda, że dopiero teraz się spotkali.

Znaliśmy się od lat. Graliśmy razem w Teatrze Narodowym, w Ateneum, w kilku filmach. Zawsze Go podziwiałem. Za talent, za cudowny głos, za profesjonalizm, za uczciwość, za dobroć. Są ludzie, którzy nie odchodzą nigdy, bo zostaje po nich taki bagaż wspomnień, taka ilość wspaniałych rzeczy, które zrobili za życia, że pozostają z nami na zawsze. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Krzysztof Kolberger należy do tego wyjątkowego grona.

 

więcej »

Przepis


Wziąć dwanaście miesięcy,
obmyć je dobrze do czysta
z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku
i podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31 części,
tak żeby zapasu starczyło akuratnie na rok.
Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie,
biorąc po jednej części pracy
i dwie części wesołości i humoru.
Dodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarnko ironii
i szczyptę taktu.
Następnie masę tę polewa się obficie miłością.
Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości
i podawać codziennie z pogodą ducha
i porządną filiżanką ożywczej herbaty.

C.E. Goethe


więcej »


Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
 
 

© 2002 - 2014 Copyright by Artur Barciś. Wszelkie prawa zastrzeżone.